Mój blog o wszystkim co pokazuje lustrzane odbicie mojej duszy Chcecie ze mną porozmawiać? Piszcie: suriart@gazeta.pl
sobota, 20 marca 2010
Nowinki:)

Tak jak zapowiadałam wcześniej ( zapowiadałam???:)) zakupiłam sobie nowy zestaw do haftu, za który właśnie się biorę.

Oto on:

Podoba się Wam?

środa, 17 marca 2010
Kto przygarnie kotka? jaaa:) i króliczka też

Sabinka chcę oddać kotka w dobre ręce. Ja obiecuje że kotek Sabinki będzie miał u mnie jak u Pana Boga za piecem:) i przemiłego przyjaciela i opiekuna Heńka.

U Moniki też prezenty z okazji uczycia przez nią 100 króliczka. Też się zgłaszam oooooo:)


 

wtorek, 16 marca 2010
Spokojny wieczorek i ciasteczka francuskie

Witajcie,

Dzisiaj zapowiada się spokojny wieczór. Przejrzałam już Wasze blogi:), wyczesałam kotka i teraz zabieram się za robienie ciasteczek francuskich z owocami ( ciasto francuskie kupiłam w Biedronce:)). Po ciasteczkach oczywiście krzyżyki. Zabieram się za porządkowanie mojej rupieciarni, i pewnie wezmę się za Iryski. Zdjęcia ciasteczek i Irysków oczywiście Wam pokaże.

Buziaczki:)

PS: Wczoraj z okazji dostania pracy kupiłam sobie fajną sukienkę i  zestaw do haftu : Bambus o wymiarach 23x43, który zwiśnie w salonie.

JUŻ SĄ!!!

Zrobiłam moje drogie. Całość nie zajęła mi więcej niż 40 minut (byłoby krócej gdyby nie to, że wyszły mi 2 blaszki a na raz nie weszły do piekarnika:)

Jak je zrobić? bardzo prosto:

  • paczka ciasta francuskiego ( ja kupiłam w Biedronce bo dobre i tanie:))
  • owoce dowolne
  • rozbełtane żółtko
  • cukier

Plaster ciasta tniemy na kwadracieki, protokąciki, trójkąciki lub co sobie wymyślimy, na środku układamy owoce ( ja dałam jabłko i morelki), brzegi smarujemy żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy w temp 200'C ok 13-15 min. Z jednego plastra (250 g) wyszło mi 15 średnich ciasteczek .KONIEC!!!

To proste jak nie wiem co:) Ciasto można zawijać w rogaliki, kopertki i inne zygzaczki. Można też zrobić je na słono jako obiad lub przekąski wkładając do środka np parówki z serem:)

Oto fotorelacja:


PS: Nie powinno się wkładać ciasta francuskiego do zamrażarki, bo popęka i będzie kruche. Najlepiej trzymać je w lodówce:) Mrożone owoce, będę stosowała tylko w ostateczności, gdyż puszczają dużo wody i przywierają do blaszki:)

Psssss Moje troszkę się przypiekły -chyba za duzo cukru posypałam po wierzchu:)

niedziela, 14 marca 2010
Biżu biżu

Na wstępie dziękuję Wam bardzo za słowa wsparcia i gratulacji. Bardzo mnie one cieszą, a tym bardziej, że dają mi poczucie, że o mnie nie zapomniałyście podczas mojej nieobecności.

Teraz prezentuję część moich dzisiejszych tworów, więcej w mojej galerii na

www.suriart.pl

Dzisiaj część, a jutro stworze więcej, takiego motorku dostałam, że w głowie pełno pomysłów a ja już spać muszę iść:(

PS: Przymierzam się do nowych zestawów do haftu. CHoć nie wiem czy kiedykolwiek skończe moje Iryski to chce już coś nowego:)

 

Po długiej przerwie

Witajcie moje drogie blogowe koleżanki.

Po długiej przerwie wracam do Was mam nadzieję że na dobre. Przez ten czas korzystałam z możliwości jaka mi się trafiła i dużo pracowałam. Teraz już tak nie będzie. Zaczyna nowy etap w swoim życiu gdyż : DOSTAŁAM PRACĘ!!!. Jestem ogromnie szcześliwa, że w końcu mi się udało znaleźć pracę stałą, stabilną no i przede wszystkim w zawodzie. Mam nadzieję, że spowoduje to iż moje życie stanie się bardziej uporządkowane i będę mogła realizować swoje plany według ustalonego harmonogramu:)

Przez ten czas kiedy mnie nie było tak całkowicie nie próżnowałam. Stworzyłam parę aniołków które sie rozeszły po znajomych, pohaftowałam moje Iryski no i oczywiście zaglądałam mniej lub bardziej regularnie na Wasze blogie:)

Na dziś plan: robienie biżuterii:) Zrealizuje go i pokaże Wam efekty:) W przyszłości również broszki:)

Pozdrawiam Was bardzo gorąco:)

Ola

środa, 23 grudnia 2009
Ja piekareczka:)

Tak jak ostatnio moja koleżanka stwierdziła, że jej mama jest piekareczka tak samo i ja dziś nią jestem. Dziś w mojej kuchni powstała całą sterta pierniczków oto i one:)

 

niedziela, 13 grudnia 2009
Rozdrowojenie

Witajcie moje drogie,

U mnie dużo pracy ostatnio i mało czasu na moje hobby. Z podziwem patrze na Wasze prace, kartki, przedmioty na kiermasze. A u mnie jakoś tak smutno na blogu.

Postanowiłam założyć drugiego bloga dotyczącego mojej nowej przygody związanej z szydełkiem i wykorzystać możliwości innych platform blogowych:) O tutaj tez zaglądajcie:

http://kraina-suriart.blogspot.com/

Tego bloga oczywiście też będę prowadzić regularnie także tutaj tęz regularnie zaglądajcie.

czwartek, 03 grudnia 2009
Aniołaski

Prezentuję aniołaski jeszcze bez makijażu i nie polakierowane. Oto aniołki świąteczne:

oraz te na aukcje:

środa, 02 grudnia 2009
Świnka Agatka

Wczoraj zakupiłam motek kocurka szarego na hipopotamki, misia i słoniki jednak nie jestem pewna czy ona nie jest za gruba:( Czy kotek jest cieńszy od kocurka?


no nic trudno. Dzisiaj za to powstała świnka Agatka z przeznaczeniem na breloczek. Nieługo do Agatki dołączą inne stworzonka i powstanie cała kolekcja breloczków:)

Poznajcie Agatkę

PS: Jest późny wieczór więc i światło niedobre na robienie zdjęć. A aniołki dalej czekają na pomalowanie:)

poniedziałek, 30 listopada 2009
Sielsko anielsko....

....a właściwie świątecznie. Ponieważ święta zbliżają się wielkimi krokami postanowiłam stworzyć kilka aniołków-elfików. Fotka jeszcze z piekarnika, a na dniach już pomalowane.

jeden aniołek przywędrował do mojego piekarnika prosto z Afryki:)

Część z tych aniołków powędruje na licytację wspomagającą szczytny cel a reszta jest do wzięcia:)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10