Mój blog o wszystkim co pokazuje lustrzane odbicie mojej duszy Chcecie ze mną porozmawiać? Piszcie: suriart@gazeta.pl
piątek, 31 lipca 2009
Orzechówka na ból brzucha

W  niedzielę postanowiłam zrobić orzechówkę. Skorzystałam z okazji i w sobotę pozbierałam u cioci w ogrodzie orzechy włoskie ( koniecznie jeszcze miękkie żeby nie miały wykształconej w środku łupinki).

Aby zrobić taką orzechówkę trzeba umyć orzechy, następnie bardzo drobno je posiekać razem ze skórką. Skrojone orzechy wrzucamy do butelki, słoika lub innego naczynia oraz zalewamy litrem wódki lub spirytusu. Zakręcamy. Tak sporządzony trunek odstawiamy na kilka miesięcy. Przez ten czas trunek zmienia kolory od żółtego po różne odcienie brązowego i zielonego. Po tym czasie jest gotowy. Świetnie się sprawdza jako środek na ból brzucha.

Muszę zaznaczyć, że smak jest gorzki. Istnieje szkoła, że aby trunek był słodszy po 2 tygodniach od zalania alkoholem należy odlać płyn, a do miąższu dodać cukru lub miodu i zostawić na 3 doby. Po tym czasie należy z powrotem wlać płyn do miąższu i pozostawić na 'naciągnięcia'

Heniuszka

Kotek wraca do zdrowia. Obecnie wygląda tak jak śpi na foteliku:)

Mój słodziak. Na zdjęciach wygląda jak malutki kociak, a w rzeczywistości jest 2 razy większy od przeciętnego kota:) - w końcu jego tatuś to Maine coon ( czyli bardzo duży kot rasowy)).

piątek, 24 lipca 2009
Wycieczka do Ziołowej Doliny

Wczoraj po pracy pojechaliśmy z moim ukochanym do Ziołowej Doliny pod Olsztynem. Śliczne tam mają zwierzątka. Ostatnio urodziły im się małe osiołki. Porobiłam parę zdjęć zwierzątkom:

to struś i koziołek:

oraz zwierzaczek znacznie mniejszy od konia ale bardzo do niego podobny( to nie był kucyk):

Niestety pawiom, królikom oraz osiołkom nie mogłam zrobić zdjęć bo padły mi baterię. Za to na pocieszenie dostałam od Pana piękne 2 pawie pióra z ogona, które są teraz ozdobą salonu:)

poniedziałek, 20 lipca 2009
iryski cz. 7

Ostatnio tyle miałam załatwiania, papierologii i innych spraw związanych ze stażem, że codziennie robiłam po parę krzyżyków. Iryski prezentują się tak:

zdrowiejący Heniek

Do tej pory nie mówiłam i nie pokazywałam Wam mojego kotka Heńka żeby nie zapeszyć. Po 2 tygodniach zmieniania pieluszek, mycia, smarowania, podawania lekarstw i ubierania kotka w kubraczek nadszedł dzien kiedy mogliśmy odetchnąć nieco. Heniulkowi wyjęto cewnik oraz zdjęto szwy (tak było 2 tyg temu). Jeszcze przez pewien czas od zdjęcia szwów kotek sikał po kątach ale już tak raczej nie chcący. Dziś po 5 tygodniach od operacji Heniulek jest bardzo żywym kotkiem, całymi dniami i nocami gania za myszką i włochatą kulką. Jest takim wiercipiętkiem, że nawet nie mogę mu zrobić zdjęcia bo ucieka. Heniulkek dziś prezentuję się tak:

piątek, 17 lipca 2009
Tort urodzinowy

Wczoraj zrobiłam mojemu kochanemu urodzinowy tort czekoladowo - ajerkoniakowy z malinkami.

Tort prezentował sie tak przed rozpoczęciem pałaszowania:)

Chciałabym się jeszcze tylko pochwalić, że od poniedziałku zaczyna staż w Urzędzie Miasta w Olsztynie a konkretnie w Miejskim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Olsztynie. Jestem bardzoz adowolona:)

Dziś idziemy na wesele do znajomych:)

piątek, 10 lipca 2009
Moja biżu

Już dość dawno temu zrobiłam pare kompletów biżu, które dopiero dzisiaj sfotografowałam.

Oto one

Komplet czerwony - naszyjnik i kolczyki z czerwonej masy perłowej i perełek

powstał podobny brązowy ale zabrakło mi masy perłowej i jakiś taki wybrakowany:(

Te kompleciki gdzieś kiedyś widziałam i postanowiłam odświerzyć sobie pamięć i zrobić podobne.

Kolejny komplecik jest stalowy z akrylowych koralików - bransoletka + korale

Kolejny zaś złożony jest z drobnych czarnych koralików w delikatne wzorki

Na komplet składają się kolczyki + bransoletka + naszyjnik

Na zdjęciu kolczyki + bransoletka

Kompozycję proste, aczkolwiek uniwersalne i moim zdaniem ładne. A wy co myślicie o tym?

Iryski część 6?

Pojawiły się już dwa kolorki na kwiatkach irysków

Iryski wyglądają następująco:

wtorek, 07 lipca 2009
Ananasowo

Dziękuję bardzo za wszystkie Wasze komentarze.

Dzisiaj po pracy zjedliśmy obiad, i pojechaliśmy do kina na Epokę Lodowcową 3. Bardzo fajny filmik animowany, relaksujący. I kupiliśmy sobie takiego super ananasa.

Był bardzo soczysty i słodziutki.

PS: Zaczęłam już wyszywać fioletowe płatki irysków:)

niedziela, 05 lipca 2009
Czas relaksu

Dzisiaj wróciłam z wyjazdu na działeczkę. Było jeziorko, spaliśmy pod namiotami, było super. W końcu odpoczęłam i przy okazji nadrobiłam trochę krzyżyków w iryskach. Prezentują się tak:

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10