Mój blog o wszystkim co pokazuje lustrzane odbicie mojej duszy Chcecie ze mną porozmawiać? Piszcie: suriart@gazeta.pl
środa, 26 stycznia 2011
Zatęskniłam
Zatęskniłam za Wami i za haftem więc wracam:) Ostatnio odkryłam ile niedokończonych haftów leży w moim pudle:)Ostatnio przywiozłam sobie z Anglii gazetki haftowe a już niebawem przybędą do mnie następne:) Siadam teraz do hafciku i pozdrawiam Was serdecznie. PS: Odwiedzałam Was regularnie:) Pozdrawiam Was:)
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
Moje prace w galerii:)

Nie wiem jak wstawić z boku obrazek z podlinkowanie to tutaj wstawie a mam nadzieje ze odkryję to niedługo. Od dziś moje prace można kupić w galerii

niedziela, 18 lipca 2010
Mania zbierania

Dziś postawiłam na porządki w moich hafciarsko-szydełkowo-biżuteryjnych gratach. Jestem przerażona tym co zastałam. W końcu dotarło do mnie, że mam zwyczajną manie posiadania różnych rzeczy, a kiedy już to mam to zalega po kątach. W ten sposób odkryłam ogromne ilości wzorów haftowych, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, haftowe gazetki, zestawy nigdy nie tknięte. Po co mi to wszystko? Kartony koralików i biżuteryjnych narzędzi, kłębki nici, szmatki, szydełka, zestawy do haftu. Marzyłam o tym żeby się czymś zająć, więc robiłam biżuterię, sprzedawała się owszem ale z czasem miałam na to coraz mniej czasu. Teraz jakoś nie wiem co mam ze sobą począć. Nie wiem czy to co robie jest coś warte, czy to wszystko ma sens. Podejrzewam, że teraz przez jakiś czas będę nad tym rozmyślała. Jeśli cokolwiek z tego bloga komukolwiek się spodoba, przyda lub nie wiem co jeszcze, chętnie to odsprzedam i proszę o kontakt. Pozdrawiam Was serdecznie.

PS: Ciągle do Was zaglądam:)

wtorek, 16 marca 2010
Spokojny wieczorek i ciasteczka francuskie

Witajcie,

Dzisiaj zapowiada się spokojny wieczór. Przejrzałam już Wasze blogi:), wyczesałam kotka i teraz zabieram się za robienie ciasteczek francuskich z owocami ( ciasto francuskie kupiłam w Biedronce:)). Po ciasteczkach oczywiście krzyżyki. Zabieram się za porządkowanie mojej rupieciarni, i pewnie wezmę się za Iryski. Zdjęcia ciasteczek i Irysków oczywiście Wam pokaże.

Buziaczki:)

PS: Wczoraj z okazji dostania pracy kupiłam sobie fajną sukienkę i  zestaw do haftu : Bambus o wymiarach 23x43, który zwiśnie w salonie.

JUŻ SĄ!!!

Zrobiłam moje drogie. Całość nie zajęła mi więcej niż 40 minut (byłoby krócej gdyby nie to, że wyszły mi 2 blaszki a na raz nie weszły do piekarnika:)

Jak je zrobić? bardzo prosto:

  • paczka ciasta francuskiego ( ja kupiłam w Biedronce bo dobre i tanie:))
  • owoce dowolne
  • rozbełtane żółtko
  • cukier

Plaster ciasta tniemy na kwadracieki, protokąciki, trójkąciki lub co sobie wymyślimy, na środku układamy owoce ( ja dałam jabłko i morelki), brzegi smarujemy żółtkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy w temp 200'C ok 13-15 min. Z jednego plastra (250 g) wyszło mi 15 średnich ciasteczek .KONIEC!!!

To proste jak nie wiem co:) Ciasto można zawijać w rogaliki, kopertki i inne zygzaczki. Można też zrobić je na słono jako obiad lub przekąski wkładając do środka np parówki z serem:)

Oto fotorelacja:


PS: Nie powinno się wkładać ciasta francuskiego do zamrażarki, bo popęka i będzie kruche. Najlepiej trzymać je w lodówce:) Mrożone owoce, będę stosowała tylko w ostateczności, gdyż puszczają dużo wody i przywierają do blaszki:)

Psssss Moje troszkę się przypiekły -chyba za duzo cukru posypałam po wierzchu:)

niedziela, 14 marca 2010
Po długiej przerwie

Witajcie moje drogie blogowe koleżanki.

Po długiej przerwie wracam do Was mam nadzieję że na dobre. Przez ten czas korzystałam z możliwości jaka mi się trafiła i dużo pracowałam. Teraz już tak nie będzie. Zaczyna nowy etap w swoim życiu gdyż : DOSTAŁAM PRACĘ!!!. Jestem ogromnie szcześliwa, że w końcu mi się udało znaleźć pracę stałą, stabilną no i przede wszystkim w zawodzie. Mam nadzieję, że spowoduje to iż moje życie stanie się bardziej uporządkowane i będę mogła realizować swoje plany według ustalonego harmonogramu:)

Przez ten czas kiedy mnie nie było tak całkowicie nie próżnowałam. Stworzyłam parę aniołków które sie rozeszły po znajomych, pohaftowałam moje Iryski no i oczywiście zaglądałam mniej lub bardziej regularnie na Wasze blogie:)

Na dziś plan: robienie biżuterii:) Zrealizuje go i pokaże Wam efekty:) W przyszłości również broszki:)

Pozdrawiam Was bardzo gorąco:)

Ola

środa, 23 grudnia 2009
Ja piekareczka:)

Tak jak ostatnio moja koleżanka stwierdziła, że jej mama jest piekareczka tak samo i ja dziś nią jestem. Dziś w mojej kuchni powstała całą sterta pierniczków oto i one:)

 

niedziela, 13 grudnia 2009
Rozdrowojenie

Witajcie moje drogie,

U mnie dużo pracy ostatnio i mało czasu na moje hobby. Z podziwem patrze na Wasze prace, kartki, przedmioty na kiermasze. A u mnie jakoś tak smutno na blogu.

Postanowiłam założyć drugiego bloga dotyczącego mojej nowej przygody związanej z szydełkiem i wykorzystać możliwości innych platform blogowych:) O tutaj tez zaglądajcie:

http://kraina-suriart.blogspot.com/

Tego bloga oczywiście też będę prowadzić regularnie także tutaj tęz regularnie zaglądajcie.

czwartek, 12 listopada 2009
Wyróżnienia

Dziękuję bardzo dziewczynom za wyróżnienia:

Od masiasi


Zasady:
1. opublikuj znaczek na swoim blogu z komentarzem zachęcającym i linkiem do osoby od której go otrzymałaś
2. przekaż go do 10 osób z prośba o opublikowaniu zasad.
3. osoby, które odbiorą znaczek proszone są o zostawienie komentarza.

Oraz od olenka_ja:

Jeszcze raz bardzo dziękuję i wyróżniam wszystkie blogi w moich zakładkach bo wszystkie was odwiedzam bezustannie i wszystkie Was bardzo cenie.

czwartek, 15 października 2009
Hmmm

Nie wiem co się dzieje ostatnio, że właściciele blogów zastrzegają do nich dostęp. Jakoś muszę przyznać, że jest mi smutno, że nie mogę oglądać bloga Nerulki albo kinii1979.

No trudno jeśli ich właściciele sobie tego nie życzą.

wtorek, 13 października 2009
Wszystko nie tak

Muszę przyznać, że dziś jest dla mnie bardzo kiepski dzień. Przede wszystkim głowa mnie boli jak  nie wiem co, po drugie: popaprałam coś w adresie do Meliar i paczka wróciła:(, po trzecie chciałam zrobić owsiane ciasteczka z miodem i migdałam ale oczywiście rozpłynęły się po całej blaszce, są mega słodkie i do tego się przypaliły.

Jedynym dzisiaj pocieszeniem jest wyróżnienie, które dostałam od Moniki

PS: Wysoka brama zrobiła bardzo duże postępy, jednak teraz jestem zajęta tworzeniem nowej "kolekcji" biżu:) Juz wkrótce na blogu i do wzięcia:)

 

 
1 , 2 , 3 , 4